![]() |
Księga 2008 luty 2007 lipiec 2006 grudzień listopad październik wrzesień maj marzec luty 2005 listopad sierpień lipiec czerwiec marzec styczeń 2004 listopad październik wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj tędy do innych patchwork pisze takie fajne i duuuże notki - obiekt zazdrości hal9001 Casablanca w tle Żurek odżywczy ta druga ma do Zajin anielską cierpliwość |
|
zajin nadal tu nie mieszka, ale... ... zajrzała tu ostatnio i stiwerdziła (ku własnemu zaskoczeniu), że jednak To-Były-Czasy, że fajnie się czyta te stare bzdury i że szkoda by było, jakby to wszystko przepadło teraz w internetowym niebycie. więc niniejszym wrzuca tu pierwszą w swoim życiu notkę popełnioną tylko w tym celu, żeby "nie skasowali". zajin 2008-02-08 11:30:47 skomentuj (1) Zajin już tu nie mieszka... ... a ostatnio znalazła nowy dom: przeprowadziła się tu. zajin 2007-07-18 01:26:08 skomentuj (0) bluzg "a kot ci talerz lizał!" pierwotnie to wcale nie był odpowiednik "a pies cię trącał!", tylko rzeczowa informacja przy stole świątecznym w rodzinie Zajin (tak, właśnie to spotyka tę nieostrożną osobę, która zostawi talerz bez nadzoru. tak, w domu Zajin są koty. dużo kotów.), ale jakoś się przyjęło... zajin 2006-12-25 23:36:01 skomentuj (1) podryw stulecia vol. 2 (wprowadzenie w klimat: Zajin wygoniła z domu księdza jak miała 12 lat. w kościele była ostatni raz 4 lata temu przy okazji zwiedzania zabytków. antyklerykalna w jakiś specjalnie agresywny sposób może nie jest, ale generalnie dzielą ją lata świetlne od tradycyjnej polskiej religijności). Zajin szła sobie dziś przez centrum Krakowa, gdy jakis młodzieniec z nią zrównał swój krok. Na widok jej uśmiech rozjaśnił mu twarz:* - cześć, my się przecież znamy! - taak? - oczywiście, z duszpasterstwa akademickiego! - hmm, z duszpasterstwa akademickiego raczej nie (szok/popłoch) - to w takim razie ze scholi! - ... jakimś dziwnym trafem Zajin nie wykazała entuzjazmu do odgrzebywania w mrokach pamięci rzekomej znajomości i poszła dalej swoją drogą... ___ * jest to cytat z dosyć nieprzyzwoitej piosenki o mufce. zajin 2006-12-11 22:25:03 skomentuj (0) podryw stulecia Zajin siedzi na wykładzie i pracowicie notuje zawiłości wywodu pana profesora. w pewnym momencie nieznany Zajin bliżej chłopiec, siedzący obok niej i od dłuższego czasu zerkający ukradkiem w jej stronę, przesyła Zajin liścik: "Wybacz śmiałość, ale chciałem Ci tylko powiedzieć, że masz wspaniałe buty." tak, Drogi Czytelniku. BUTY. Cóż, może ze swojego miejsca autor listu nie miał dobrego widoku na inne walory Zajin.. w każdym razie buty Zajin czują się skomplementowane i podekscytowane tym, że mają wielbiciela i liczą na rozwój tej romantycznej znajomości na kolejnych wykładach. zajin 2006-11-28 22:35:41 skomentuj (4) ruch kołowy Zajin jechała sobie ostatnio tramwajem i wyglądała przez okienko na - nie taką przecież znowu boczną i małą - ulicę Prądnicką. Przez 3 minuty przejechały dokładnie 3 pojazdy, a były to, co następuje: - dorożka biała, napęd na dwa konie ciągnące z przodu; - dorożka brązowa, napęd na dwa konie ciągnące z przodu; - samochód maluch pomarańczowy, napęd na dwóch panów pchających z tyłu. wniosek: Kraków metropolią jest! zajin 2006-11-05 20:05:16 skomentuj (0) przynienione ze spaceru Zajin była dziś na spacerze i zobaczyła następujący napis na murze: Don't watch porno - use your imagination! zajin 2006-10-15 19:53:28 skomentuj (0) |
|
| © ER (2004) / MA (2001) | |